Ogólnie muszę się gdzieś wygadać, nie polecam wrażliwym. Nabyłem fobię co do jedzenia. Boje się jeść ze strachu że się udławię. Wynika to z zawahań przy przełykaniu, nie wiem czego, po prostu mi się to wytworzyło. Pewnie na zasadzie już przerostu problemów psychologicznych typu #samotnosc #fobiaspoleczna #depresja ponad to co znosi moja psychika i pewnie nie pomaga że mieszkam sam.Ogólnie jest to uczucie ataku paniki, ścisku w gardle, polecenia się, nerwów. Praktycznie nic nie jem od tygodnia. Dzięki szybkiemu działaniu od kilku dni jestem na pregabalinie i escitalopramie. Trochę pomaga,…