TLDR; Moja prawie 50 letnia matka ma bujniejsze życie romantyczne niż jej 25 letni syn.Moi rodzice są już długo rozwiedzeni, wychowałem się z matką bo ojciec na stałe mieszka w Niemczech. Rodzicielka kobieta przed pięćdziesiątka, po studiach pracuje na wyższym stanowisku w urzędzie, dba o swój wygląd. Od zawsze miała adoratorów, ale jak byłem dzieckiem niespecjalnie mnie to ruszało co innego jak dorosłem i matka sobie jedzie na weekend z "kolegą" nad morze a ja kolejny samotny weekend w piwnicy przed kompem. To tyle jeśli chodzi o jakąś mityczną ścianę u kobiet, widzę to po swojej matce i jej koleżankach jeśli kobieta mocno się nie zaniedbała to bardzo długo będzie miała chętnych mężczyzn w różnym przedziale wiekowym.Ale czy nie powinno być na odwrót, czy to nie ja powinienem korzystać z uroków młodości a ona przygotowywać się na starość? Ktoś mi zaraz napisze że też tak mogę, otóż nie. Ja mimo starać nie mogę nikogo znaleźć, jej nawet nie zależy a i tak ma masę chętnych. Najgorsze że nauczona swoim życiem daje mi jakieś rady, które w przypadku nieatrakcyjnego faceta nijak się mają do rzeczywistości.#randki #tinder #redpill #blackpill #zwiazki #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski

