Poznałem ostatnio jedną dziewczynę na Tinderze. Ładna, wysportowana, wydawała się fajna, chociaż była dość niedostępna. W sumie to chyba miałem szczęście z tą jej niedostępnością, bo tak długo „nie miała czasu” się spotkać, że zaczęliśmy pisać bardzo otwarcie. Na tyle otwarcie, że przyznała mi się, że czasami jak siedzi sama w domu i się nudzi, to wpada do niej jej były.Naprawdę myślałem, że coś z tego będzie, no ale jak ja mam prosić się o spotkanie i pewnie randkować tygodniami, a do niej w każdej chwili może wpaść któryś z byłych chłopaków żeby po prostu sobie ulżyć, to ja podziękuję…Po kilku tygodniach znajomości po prostu przestałem do niej pisać i tyle. Dobrze zrobiłem, czy jednak przesadzam?#zwiazki #tinder #przegryw #logikarozowychpaskow #p0lka

