Wytłumaczcie mi dlaczego Polacy chodzą non stop tacy smutni? Dodatkowo każdy narzeka i toczy wojenki o politykę a teraz jeszcze wojna płci. Integracji w narodzie za bardzo nie ma, small talk tutaj nie istnieje. Słynna polska gościnność brzmi jak stereotyp a wydaje się, że Polacy nawet za bardzo rodzinni nie są. Albo się innym zazdrości albo jest wrogiem - polityk, szef, banki, kolega z pracy, sąsiad. Polki nadają na Polaków i na odwrót. Większość nienawidzi tego kraju i najchętniej by zmieniło obywatelstwo. W akompaniamencie tego leje się strumieniami alkohol żeby nie wiem, przetrwać, znieczulić się albo nie ma nic innego do roboty zamiast tworzyć coś innowacyjnego, podbijać świat.Przecież wojna skończyła sie 80 lat temu, komuna 35 lat temu, pogoda jest podobna w całym regionie (typowe wymówki). Stać nas na wszystko co widać na ulicach po ciuchach premium, autach, pełnych restauracjach czy galeriach. Non stop ktoś jeździ na wakacje. Weźmy takie Czechy, które są jak my i przeżyli to co my a jednak ludzie bardziej otwarci, uśmiechnięci, nowocześni, inne podejście do życia, ile fajnych firm powstało w Czechach, startupów. Finlandia (również blisko Rosji) a jednak bogactwo, nowoczesność, klasa, innowacje, edukacja. Nawet Ukraińcy u nas wydają się bardziej spontaniczni i mniej zamknięci w sobie. Nawet poznając Słowaków mam wrażenie, że ludzie z innej gliny, inny mental.#polska #przemyslenia #polak #emigracja #historia #polityka #gospodarka #europa #blackpill #przegryw

