Widzę dla siebie taką alternatywę: albo proszki uspakajające i nasenne, albo i to uważam za jedyną drogę: długotrwałą i bardzo bolesną dla mnie psychoanalizę. Mógłbym wtedy dowiedzieć się o sobie rzeczy... Doszlibyśmy do tego kim tak właściwie jestem i co chciałbym naprawdę robić. Słowem ....musiałbym zaistnieć. Narodzić się po raz wtóry jako samoistna egzystencja, niezależna od matki.#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #psychiatria #terapia #psychologia

