Dosyć ciężka spytuacja rodzina liczę na rady.Sprawa wygląda tak umarł mi ojciec, ojciec z którym nigdy nie miałem kontaktu pijak,matka go alienowała ode mnie raczej słusznie potem znalazła ojczyma i tak to leciało..Mam 26 lat ojca ostatni raz widziałem 10 lat temu mimo że mieszkaliśmy 15km od siebie.No ale do rzeczy mam po ojcu spadek dom+garaż+auto+konto+stajnia,stodoła i 7HA pola wartość jakbym to spieniężył około 800-900k i teraz pytanie czy ten spadek wziąć czy się zrzekać? Do ojca mam bardzo negatywny stosunek i mój honor mi mówi żeby się zrzec a z drugiej strony powiedzenie "pieniądze nie śmierdzą" też jakoś do mnie przemawia..Rodzina ojca tj dwóch braci i siostra (wujkowie których nie znam)próbuje już mnie tego spadku pozbawić knują że byłem zły nie byłem na pogrzebie,nic mi się nie należy itpp, będzie z nimi problem...Co wy byście zrobili na moim miejscu? Jakoś bardzo mi się w życiu nie przelewa wiem że ten spadek zmienił by moje życie o 180° jednak do końca życia mogę sobie wypominać potem że sam za wiele nie osiągnąłem tylko większość zawdzięczam ojcu i to ojcu z którym nie miałem kontakt...No łeb mi pęka od dwóch tygodni...HELPPPP#polskiedomy #tatacontent #pytanie #patologiazewsi #pieniadze #psychologia #przegryw #zalesie #nieruchomosci

