Jedynym miejscem, z którego się odezwali kiedyś z pracą było call center. Mogłem się przełamać i tam zostać, ale stres wziął górę i tym rzuciłem.Teraz się tylko aplikuje i aplikuje, ale bez rezultatów i nawet jak ktoś dzwoni to najczęściej głuche telefony albo oszuści i dobija to jeszcze bardziej.Pójdę do urzędu pracy najpewniej i wezmę już co mi dadzą, bo do tej pory nie wciskali byle czego. Wybierałem oferty w takich miejscach, gdzie praca czy staż mogłaby faktycznie coś znaczyć i dać jakieś pole do rozwoju, ale nic z tego nie wyniknęło.Najczęściej już kogoś znajdowali i były to osoby, które miały już jakieś doświadczenie, więc jak miałem z nimi walczyć?Pewnie będzie to jakaś robota fizyczna za minimalną na 2 czy 3 zmiany, po 12 godzin dziennie i tak dalej, ale co począć? Nic lepszego tu nie ma.#przegryw #bezrobocie #neet #depresja #pracbaza #praca

