Potrzebuje porady, bo jak za niedługo nie znajdę pracy to chyba będzie magik. Jestem na 2 roku zaocznie na finansach, do tej pory pracowałem tylko w fizycznej pracy w kołchozach, których nienawidziłem i które niszczyły moje zdrowie zarówno psychicznie jak i fizyczne. Od 2 miesięcy jestem bezrobotny, miesiąc dłużej w kołchozie i chyba bym ze sobą skończył. Przez te 2 miesiące wysłałem około 160 CV, obesłałem wszystkie korpo na staże i stanowiska juniorskie, biura rachunkowe, wszelakie oferty typu pomoc biurowa itd. Odezwały się do mnie tylko 2 korpo u których rozmowy poszły mi dobrze, ale koniec końców nie oddzwonili (zapewne wzięli kogoś z doświadczeniem lub już z wykształceniem wyższym) i biuro rachunkowe, w którym rozmowę totalnie spaliłem, bo na staż za najniższą wymagali jakichś pojebanych rzeczy jak od kogoś z minimum 2 letnim doświadczeniem. Od innych firm albo brak odzewu, albo maile, że dziękują ale był ktoś lepszy. No i jak tu znaleźć pracę jak nawet na staż się nie da dostać, na pracuj pl w statystykach w każdej wysłanej ofercie ponad 100 osób wysyła i 60% osób ma lepsze wykształcenie i doświadczenie. I jak tu pracę znaleźć jak osoby z wyższym i doświadczeniem wysyłają CV na staże dla studentów i na stanowiska co wymagają jedynie średnie lub status studenta, angielski + pakiet office. Powiecie zatem popraw CV jak nie ma odzewu, mam kilka wariantów CV typowo zrobione pod daną ofertę, normalny szablon, klazula jest, profil zawodowy, bez zdjęcia, wszystko wypisane tak jak trzeba. Już mam powoli dość, do fizycznej pracy nie wrócę bo wole już magika, do call center, na recepcje czy obsługi klienta nie pójde (zresztą pewnie też by nie oddzwonili xD), bo wolę już magika niż pracę z ludźmi. Jakieś rady dla osoby w mojej sytuacji? Jak znaleźć jakąś pracę na entry level. Chcę po prostu pracować w jakimś biurze, już obojętne w jakiej branży, chcę załapać cokolwiek, mam motywacje, spełniam wymagania, a i tak nic z tego. Rynek pracy to chyba istnieje ale tylko dla magazynierów, kasjerów i pracowników produkcji. Mam tego dość, nienawidzę swojego życia przez to, że nie mam normalnej pracy, codziennie się uczę, poświęcam każdą wolną chwilę na naukę, żeby tylko coś znaleźć, a mam wrażenie, że to i tak bez znaczenia, nieważne jak bardzo się staram i tak to nic nie daje, nie mam już siły, jak w ciągu miesiąca nic nie znajdę to będzie magik bo dłużej tak nie wytrzymam ͜ಥʖ̯ಥ#pracbaza #neet #praca #przegryw #depresja

