Opublikowane
Studia to mialem byc nowy ja, nowe znajomosci, wspomnienia a chyba nabawilem sie jeszcze wiekszych kompleksow niz mialem dotychczas.Samotnosc mnie wyniszcza, poglebiam sie jeszcze bardziej w rozpaczy jak slysze w akademiku zza sciany smiechy rowiesnikow. Ja nawet nie odbiegam od nich jakos bardzo, nie wygladam jak typowy nerd, ktos kogo sie specjalnie wyklucza, pomija. To wszystko siedzi w glowie, jestem zjebany, aspoleczny, bardzo niesmialy wsrod wiekszej ilosci osob, spokojny, ulozony, zaburzony mam do tego fobie spoleczna mniej czy bardziej. Niestety bardzo marnie widze swoje zycie w przyszlosci i pewnie to sie skonczy tragicznie. Z kazdym rokiem ta frustracja bedzie we mnie rosla. A to brak znajomych, przyjaciol, dziewczyny, zero atencji od kobiet, chujowa praca bo ciezko byc efektywnym i w ogole dazyc do celu majac z tylu glowy ze jestes odludkiem. Wyjdz do ludzi niestety nie dziala. Nie potrafie w kontakty miedzyludzkie, a z drugiej strony bardzo tego potrzebuje i dostrzeglem to jeszcze bardziej na studiach gdzie normalni ludzie spedzaja ze soba ciagle czas. Teraz zaczyna sie okres wakacyjny, juwenalia ktore juz wlasciwie minely, wiec zdecydowanie najlepszy okres dla studentow. Nie zlicze dni w ktorych siedzialem przed komputerem i gralem, bo nie mialem nic innego do roboty. Mam tego dosc naprawde. Co mam zrobic, zeby sie ''uratowac'', nie mam stalowej psychiki. #samotnosc #gorzkiezale #spierdolenie #fobiaspoleczna

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@Vadzior jak będzie mieć szczęście. Bo niektórzy tak naprawdę bez powodu go wyizolują tylko dlatego, bo nie ma wielu znajomych (a przecież nie jest od urodzenia w tym mieście)
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Może trafiłeś na złych ludzi, bo ludzie przecież poznają się głównie przez znajomych i dostosowują się do nich. Ja np. zapisałem się na drugi kierunek i czułem się lepiej pośród ludzi z niego. Na tym roku była zdrowsza atmosfera niż w mojej na głównym kierunku. Przerwałem go z powodu niezwiązanego z uczelnią, ale nie żałuję takiego porownania, bo problem nie był ze mną.Tak to już działa, że pośród nieodpowiednich ludzi będziemy czuli się nieswojo i pójdziemy na bok. Na moim roku były osoby z problemami z samooceną, kompleksami, niezdrowymi zachowaniami (typu ja robię za wszystkich) a mnie to nie dotyczyło:) na drugim roku była odwrotność ludzi.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwctk1nz02m8plus7eb5jjgu

Dodane: 19 maja 2024 - 02:48:39
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy