Hej, Wiem, że wykop to ostatnie miejsce gdzie powinno się rozmawiać na temat #seks i #zwiazek ale co mi tam, nie mam gdzie indziej się wyżalić. Jak jest u Was z używaniem prezerwatyw i czerpania przyjemności z seksu? Aktualnie, po ciąży i cesarce partnerki, ona stosuje żadnych środków antykoncepcyjnych więc stanęło na prezerwatywach. Kobiecie to nie przeszkadza ale mi bardzo. Mogę śmiało powiedzieć, że nie mam żadnych pozytywnych odczuć podczas stosunku - tylko negatywne. Dyskomfort, brak odczuć, cała ta szopka. zakładaniem i zdejmowaniem potem kondoma. Traktuje to raczej jako coś, co muszę zrobić, ale podświadomie dąże do innych stosunków niż penetracja bo co raz mniej przyjemności mi to sprawia (a szkoda bo kiedyś było zupełnie inaczej) Czy każdy tak ma czy ja jestem szczególnie niestworzony do ich używania? Jesteśmy trochę w kropce bo partnerka nie chce wracać do żadnych zabezpieczeń opartych na hormonach (bardzo kiepsko to znosiła więc ją rozumiem, odbijało jej się to na libido które i tak nie jest wysokie) więc z tych pewniaków zostaje właśnie gumka. Ewentualnie wazektomia ale, pomimo nie planowania większej ilości dzieci, nie jestem do tego przekonany. #gownowpis #zalesie #kobieta #rozowepaski #niebieskiepaski

