A jakże sprawa związkowa..heheWięc tak od czerwca 2023r "spotykałem" się z koleżanką tj. ja chciałem coś więcej ona nie ale miałem wrażenie że chce tylko tak udaje że nie mnóstwo wspólnych wypadków mnóstwo śmiechu rozmów, wsparcia itd..W ciągu tego roku opowiadała mi że się zakochała w 3 facetach w sensie wiecie 3x słuchałem że to ten a ona z nimi wszystkimi prawie się nie znała nawet miałem wrażenie że to po to żebym ja był zazdrosny.Poczułem się już zmęczony bardzo słuchaniem tego powoli ograniczałem z nią kontakt już od maja..W czerwcu tego roku z kolei poznałem nową dziewczynę i okazała się być moim wielkim zauroczeniem z wzajemnością jesteśmy razem i się kochamy ale mamy problem.W momencie koleżeńskiego spotkania na które dałem się namówić mimo że chciałem już tą relacje skończyć gdy ta kumpela się dowiedziała że kogoś mam i jak jej opowiadałem to samo co ona mi o jej gachach z tą różnicą że ja mówiłem prawdę to ją normalnie zamurowało.Zaczęła się potem do mnie rzucać że po takim czasie ją zdradzam XDDDD a jak pytałem czy chce być bliżej czy próbowałem wcześniej pocałować to mówiła że jestem za głupi i mnie odpychała...WTFMówię jej to wyjaśniam przypominam najgorętsza sytuację z próbą pocałunku a ona na to że nie była gotowa a teraz jest i próbowała ze mną w tym momencie pójść w ślinę, odepchnąłem tym razem ja.Płacz że jak mogłem że jestem dla niej taki ważny i nie mogę odejść jprd...Zaczęła wypisywać do moich znajomych i znajomych dziewczyny pisząc że ona (moja laska)mnie jej odbiła...Ona chyba mnie kocha i nie wiem co już o tym myśleć.Baby ryją głowę,nie polecam.Co robić???? Nie umiem chyba jej wyrzucić z życia a nie umiem też odciąć mimi że kocham moją obecną to ze względu na czas który z nią spędziłem i teraz to zabieganie o mnie te gesty miłości ją też mam ciągle w głowie..#zwiazki #seks #logikarozowychpaskow #psychologia #psychiatria #damskiprzegryw

