Sam zarabiam niewiele - raptem 5k ale w moim mieście pieją, że to "dobra wypłata". Moim zdaniem nie, bo nie mogę za to opłacić nic ponad wegetację. Ale do sedna - bardzo boli mnie, gdy znajomi zarabiający znacznie więcej przewalają swoją kasę na "życie". W sensie taka bieżączka - kupują rzeczy bzdurne, nietrwałe, nie nadpłacają kredytu jakby mieli być na topce zarobków do usranej smierci, gdzie przecież gospodarka to wzloty i upadki i ten "dobry czas" może się skończyć. I tu nie chodzi o zazdrość. Chodzi o to, że gdy wieczorem zasypiam to myślę sobie, co bym zrobił mając 20k do dyspozycji miesięcznie. Powiedzmy, że obecnie naprawdę nie czuję by mi cokolwiek brakowało. Mamy w domu 2 auta, opłacone wszystkie rachunki, pełną lodówkę, wczasy raz w roku - wegetacja checked. Ale gdybym tylko mógł zarobić więcej i miał do dyspozycji te 20k, to przecież jest tyle inwestycji, tyle pomysłów, przed których realizacją powstrzymuje mnie brak kapitału. Tyle pomysłów na okopanie się na "gorsze czasy", tyle pomysłów na inwestowanie pieniędzy, by pracowały. Nawet pomysły na działalność. A tak tkwię w swoim gówienku, walczę by piąć się wyżej ale obecnie utknąłem. Szkoda mi, że ludzie nie widzą swoich możliwości i wolą przewalić swój hajs na drogie itemki, które przecież tracą na wartości. Boli mnie fakt, że ktoś ma działkę w spadku, mieszka kątem u rodziców i zamiast się na tej działce budować czy ogarnąć sobie mieszkanie na wynajem, to wydaje 100k na kilkuletniego SUV'a i pali jana. Mam wtedy takie WTF? Dziwi mnie jak ktoś kupuje Iphone 15 PRO MAX i się tym brandzluje zamiast dołożyć trochę i kupić sobie złotą monetę uncjową. Iphone to tylko gównotelefon, który robi to samo co inny gównotelefon za 700zł. I ja rozumiem, że wszystko jest dla ludzi. Również chciałbym jeździć nową furą superpremium ale na to jest moment, jak człowiek ma zabezpieczone przychody i jakąś tam "przyszłość". Korzystanie z życia teraz, obróci się przeciwko w trudnej chwili, która moim zdaniem prędzej czy później nadejdzie. Choroba, zapaść ekonomiczna czy jakieś inne dramaty, których nie życzę nikomu. Mega mnie to dziwi, co dzisiaj dzieje się z ludźmi. #pieniadze #pracbaza #biznes #oswiadczenie #zalesie

