Opublikowane
Cześć Mirki, Całuję rączki Mirabelki,9 lat z wami tutaj śmieszkuję, nawet przez chwilę byłem bordo, dużo kontaktów cały czas aktywnych dzięki wykop party i dlatego śmigam z anonka.Chcę się z wami podzielić sposobem na upierdolenie po same uszy waszego największego wroga albo odjebanie pranka sześciesięciodzięwiecio (69) lecia. No to lecim na Szczecin.Ja raczej piwniczak, grono znajomych też piwniczaki. W sumie może z 10 osób. Piwniczaki, ale jak to się mówi o alkoholikach - wysokofunkcjonujący. Wszyscy w it, klimaty od growth/expansion startupy, przez sissigniory gamedev, po c-levele w znanych i zwykle nielubianych brandach. Mądre człowieki można rzec.Do rzeczy. Przechodziłem cięzki czas. Jakiś rok przed "prankiem" rozstałem się z różową, pół roku później ginie w wypadku samochodowym mój przyjaciel, miesiąc później najbliższa mi osoba z rodziny dostaje diagnozę - nowotwór trzustki, max 6 miesięcy życia, nie mijają dwa miesiące jak na treningu zrywam krzyżowe kolana, a na koniec jeden z moich kontraktorów wypływa do góry brzuchem i mówi "gud dżob mister, no monyj, łi benkrut, tejk ker", a na koniec mam włam na podwórko skąd do nowego właściciela wyjeżdża wóz, który tydzień wcześniej wykupiłem z leasingu...Pojawiła się załamka - nie ma co ukrywać. Piwniczaki wspierają jak mogą, to znaczy jak se przypomną. Aż zebrałem się w kupę i do piwniczaka1 mówię - "Ty, ja to mam dość już. Muszę zmienić klimat ziom, za trzy dni mam samolot, telefon off, komunikatory off, relaks on. Wrócę jak będę - nie wiem kiedy, jak mi się spodoba to nigdy. Zaopiekuj się moją lalunią i przygotuj na sezon jakby co - pilot do garażu wiesz gdzie jest. Over & out." Plan był 1-3 miesiące pozwiedzać odwalając fuchy (ror, flutter, dart pro here & more).*lalunia = moto (BMW R1200RT)I wjeżdża mięso.Piwniczak puszcza famę dalej dodając, że ja na bank chcę się odjebać. Jeden z piwniczaków wychodzi przed szereg i dzwoni na 112. Drugi dzwoni do mnie i pyta "co tam, jak tam, siedzisz na chacie?". Ja na to "no a gdzie mam siedzieć? a co?". "a nic, nic, to wpadnę na piwerko czy coś nie". Za 10 minut wpada. Pogotowie, dwóch policjantów w cywilu i czterech piwniczaków.Wszyscy jednogłośnie uznają, że chciałem popełnić samobója i zostaję wywieziony do psychiatryka na oddział zamknięty.I teraz uwaga. Spędzam tam trzy tygodnie, bo polskie prawo w takich sytuacjach jest tak sztywne i jednoznaczne, że tylko lekarz może wyrazić zgodę na wypisanie lub sąd, ale w tej opcji procedura od wysluchania, przez biegłego, po rozprawę potrafi trwać ponad miesiąc.Pierwsze spotkanie z lekarzem - 4 dni od wsadzenia mnie do czubków. "Obserwujemy"3 dni później. "Obserwujemy"Po półtora tygodnia od wsadzenia - "Nie ma pan myśli samobójczych, ale przeżywa Pan czas cięzkiego stresu, którego następstwem są zaburzenia prowadzące do podejmowania lekkomyślnych, impulsywnych zachowań jak na przykład decyzja o wyjeździe z kraju".Po dwóch tygodniach chcą mnie szprycować jakimś gównem. Więc musiałem zmienić taktykę na współpracującego pacjenta.Po trzech tygodniach udawania i odgrywania zdrowego czubka wychodzę na wolność.Chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Dla weryfikacji mogę przedstawić wypis z czubkolandii.#polska #przegryw #wygryw #psychologia #psychiatria #prank

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Odrzucone
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clut2wpez00ix0mxdylczeexo

Dodane: 10 kwietnia 2024 - 02:35:20
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy