Tak ogólnie wiele osób pomyśli, że to znowu zarzutka jakich wiele. Ale nie, to jest 100% prawda. Wczoraj poszedłem do swojej ulubionej divy, byłem już u niej kilka razy, jest bardzo tania (i młodziutka, więc to nie jest jakiś milf, czy gilf), więc poszedłem na 2h. Wiele osób myśli, że pewnie by zrobić, to co zwykle, ale nie, zacząłem z nią rozmawiać, pierwotnie myślałem, że będzie to trwało tylko i wyłącznie kilkanaście minut. A okazało się, że gadałem z nią... 1,5 godziny! Gadaliśmy dosłownie o wielu tematach, dowiedziałem się mnóstwo ciekawostek od niej, m. in. skąd pochodzi, jakie knajpy odwiedza, tam gdzie mieszkamy oraz wiele innych tematów. Gadaliśmy dosłownie jak starzy znajomi, czy bardzo dobrzy kumple. co mnie bardzo zaskoczyło! A na Garso ma opinie takie (szczególnie za atmosferę), że aż mi jej po prostu mocno żal. Sam seks to był tylko na sam koniec z jednym finałem, ale kompletnie nie żałuję, bo taka fajna rozmowa, też mocno poprawia humor oraz nastrój. Ale mniejsza o większość. To pokazuje, że jak zachowujecie się jak ludzie, nie idziecie z nastawieniem w stylu, że płacę i wymagam, nie czujecie, że idziecie do żywej seks lalki, czy trędowatej, tylko podchodzicie na luzie do żywego człowieka, to jest szansa, że zostaniecie potraktowanie bardzo dobrze. A nie będziecie płakać, że panna słaba, albo ma niską atmosferę na Garso, to nie pójdziecie do tej. Bo w wielu przypadkach tak jest, bo to działa dwie strony (wyjątek, gdy panna ma okres, jest chora, albo coś się jej lub komuś bliskiemu stało), jesteś wymagający i niemiły, to w zamian będzie panna przy tobie taką żywą seks lalką, a nie kobietą, a powiem teraz, że to drugie jest dużo lepsze. Więc dla wszystkich dosłownie wierzących w Garso, radzę to przemyśleć, czy warto patrzeć, aż tak na atmosferę, bo moim zdaniem absolutnie nie i to nawet do tych mających najniższą ocenę, to możesz polubić i zostać polubiony oraz przeżyć to samo, co każdemu polecam. #garsoniera #divy #divyzwykopem #przegryw #wygryw #chwalesie

