Hejka tu mirabelka.Chciałam wyznać anonimowo że ładnie mi Żyd korbą zakręcił.Nie wiem co się stało, ale od pewnego czasu zaczęłam myśleć, że jeżeli z moim partnerem oboje będziemy pracować to będziemy się dzielić obowiązkami domowymi po połowie. I tymi przy dzieciach też.Potem pomyślałam że kurde trochę słabo by było gdybym usiłowała wychować dziecko na inteligentnego człowieka a jego stary by mu mówił „AaaaEeee młody co ty gadasz jakie studia one chyba dla debili som jakieś socjologie mechatroniki komu to potrzebne tatuś ci załatwi robotę na zakładzie to spokój będziesz miał i szybko passata se kupisz i pannice jakom a nie to co te wielkie studenty z miasta”Następnie pomyślałam że chciałabym mieć męskiego partnera a nie chłopa który mieszka u mamy w piwnicy a jedynym jego „męskim” działaniem w świecie jest scrollowanie tagu #przegryw i okazjonalne napisanie tu że kobiety som gupieZabawna rzecz z tą korbą. Najpierw poczułam taki dziwny zawrót głowy a potem usłyszałam taki jakby chrobot kół zębatych. I wiecie co się wtedy stało?Poczułam jak moje ciało opuszcza miłość i chęć zostania żoną takiego Bogusia co mieszka w domu obok domu moich rodziców. Boguś teraz jest bezrobotny i chwali się że uprawia e-sporty przez 16 godzin dziennie, niestety brakuje już mu funduszy na piwo które pije w celu zbudowania masy i chyba będzie musiał wrócić na taśmę produkcyjną bo podobno jego mama pani Ania go do tego zmusza terrorem (Boguś bardzo dużo mówi o tym że jego mama chce sobie zrobić z niego betabankomat czy coś takiego albo jeszcze mówi o jakichś czarnych tabletkach ale tego to już kompletnie nie rozumiem)No i ten Boguś. Planowałam oddać mu kwiat swojego dziewictwa i zostać jego żoną oraz zapewnić mu możliwość uratowania Polskiej demografi własnymi genami, no ale właśnie po tym jak mi ten Żyd przyszedł i korbą zakręcił to mi się to kompletnie odwidziało.Nie do wiary ale się od razu odkochałam i zaczęli mi się podobać koledzy ze studiów. Nagle zaczęłam zwracać uwagę na zaradność mężczyzn, czy da się z nimi porozmawiać o jakichś ciekawych rzeczach, no i pomyślałam też że może wolałabym kogoś o BMI trochę mniejszym niż Boguś no i żeby się chociaż umył czasem jednak. Tak, zapach też mi zaczął przeszkadzać. Po tej korbie tak mi się stało Mirki pomóżcie nie wiem co robić ten kraj zginie, bo nawet pomyślałam przez chwilę że chyba wolałabym żyć sama z kotem niż patrzeć codziennie jak Boguś pije piwo przed kompem #zydzakrecilkorba #przegryw #zwiazki #tinder #logikarozowychpaskow

