nieugięty-wizjoner-43 pisze:
Z drugiej strony ludzie mają tendencję do wyolbrzymiania ile niektóre rzeczy kosztują, nawet kiedy są całkowicie dostępne dla przeciętniaka.Ja jeźdźe sobie konno co drugi dzień i często mi ludzie biadolą jakie to posh nowobogackie. A koszt? Tyle co przeciętny Brytyjczyk wydaję na posiadanie najbardziej przeciętnego samochodu xD Ja po prostu jeżdżę sobie rowerem do pracy.60k na kurs to jest 275zł miesięczne odkładane od urodzenia dziecka do 18ki. A to i tak bez inwestowania. Porównajcie to z tym ile ludzie wydają na głupoty np. ceny gier komputerowych obecnie ;)Kiedyś nie było 500+ (czy teraz jest więcej?) i ludzie sobie radzili, więc teraz w zasadzie każdy mógłby tyle odłożyć ;-)