Nie rozumiem czemu się krytykuje chodzenie czasami na #divyzwykopem argumentując, że to nie to samo co w jakimś kochającym związku czy nawet "darmowym" ONS.Podejdźmy do tematu racjonalnie. Na wykopie, na tagu są ludzie, którzy mają po 28-35-40 lat. Nie jest to wiek na pierwsze miłości czy studendzkie przygody. Tym bardziej nawet jak się ogarnęli to czas i tak poszedł do przodu. Godzina dwunasta wybiła, a większość wyboru jaki istnieje to samotne matki, lub wolne, wyszalne kobiety, gdzie liczna partnerów seksualnych jest ich "tajemnicą". Kobieta w tym wieku w jakim są tagowicze jeśli jest wolna, zresztą po związkach to nie myśli, by z kolejnym partnerem się bawić tylko zbudować odpowiedzialny związek, bo do poczęcia dziecka zmuszą ją zegar biologiczny.I co ma zrobić taki mirek, który nie trzymał za rękę w latach kiedy miało to w sobie najwięcej uroku? Jeśli nie jest strasznie przystojny, nawet po prostu przeciętny to zostaje mu beciakowanie. Może mu się poszczęści, ale beciakowanie to jest najbardziej prawdopodobna opcja. I jeśli mamy do wyboru baciakowanie vs divyzwykopem niech w tym przypadku ktoś mi powie czemu divy są gorsze. W tym przypadku, nie innym. Idąc do divy nie mam z tyłu głowy co robią z nią klient, bo od tego jest jej zawód. Nie idę tam szukać miłości, której już z racji tego, że jestem za stary - po prostu nie znajdę #przegrywpo30tce here. Zostaje jedynie spuszczanie z kija. Nie będę tym który odbierał dziewictwo, ani tym, który się bawił jako student. Akurat może to uczucie/ten pogląd może reprezentować twardego incela, ale mózg by mi przegrzało, gdybym próbował sobie wyobrazić jak moja np żona się bawiła na imprezach, gdzie miała przygodę, lub gdy traciła dziewictwo. Dla faceta bez przejścia tego etapu to byłaby meka sto razy gorsza niż samotność.I nie piszę tego, bo jestem jakimś fanatykiem zachowywania wianka do ślubu. Po prostu to mnie ominęło, se ne vrati, więc niech ci przystojni znawcy, którzy zaliczają inne różowe co weekend powiedzą co jest lepsze dla sa,samotnego faceta po trzydzietsce z mordą może 5.5/10 niż divyzwykopem. Sam nie chodzę za często, ale człowiek jest za stary, by pewne rzeczy odkręcić. A zrobienie przeskoku braku doswiadczenia w związkach za młodu od razu na poważne małżeństwo jest gwarancją klęski i rozpadu. #blackpill #przegryw #przegrywpo30tce #agepill #divyzwykopem

