Mirki mam poważny dylemat TL;DR:Miesiąc temu trafiłem do januszexu. Umowa o pracę + obowiązkowe 2 godziny nadgodzin dziennie + soboty dla chętnych. Nadgodziny miały być płatne "normalnie". Jest to dość duża firma, więc założyłem, że będą płatne 150%, i zgodziłem się na to, bo w sumie potrzebuję teraz więcej pieniędzy.Dzisiaj okazało się jednak, że są to nadgodziny na czarno, płatne pod stołem(soboty tak samo na czarno pod stołem, ale nigdy nie byłem). Kiedy sobie to przeliczyłem na godziny, wyszło mi... 19 zł/h XD. Aż kilka razy sprawdzałem, czy się nie pomyliłem. XD Oczywiście zapytałem, czy nie doszło do jakiejś pomyłki, ale kiedy dowiedziałem się, że "wszystko się zgadza", od razu rzuciłem papierami i powiedziałem, że nie zostanę ani minuty ponad 8h w okresie wypowiedzenia.Niby wiadomo, że coś takiego powinno się zgłosić, ale z drugiej strony nie chcę, żeby po kontroli z PIP-u janusz przestraszył się kolejnych kontroli i zaczął płacić normalne stawki za nadgodziny innym pracownikom. Lekko mówiąc, nie przepadam za tymi patusami (mam ku temu dobre powody) i nie chcę, żeby mieli lepiej, a ja i tak niedługo tam nie będę pracować.#pracbaza #januszex #kolchoz #przegryw

