Mam 32 lata, ostatnie 5 lat minęło mi na walce z problemami zdrowotnymi, depresją, przeciwnościami losu. Teraz już wyszedłem na prostą i jest w miarę dobrze, jednak jest duży smutek że mając 32 lata nie mam tak na prawdę nic. W tym wieku powinienem mieć już żonę, jedno lub dwójkę dzieci, własne mieszkanie. Boję się że jest już za późno na poznanie kobiety z miłości i pozostaje poznanie z rozsądku. Co więcej nie wiem kiedy to się wydarzy, może to stać się za miesiąc, a może za 2 lata. Zależy mi również, aby szybko mieć dzieci - nie chcę być starym ojcem, ale wtedy kandydatki poniżej 30 lat mogą nie spełnić tego mojego oczekiwania, więc zostają mi 30+ (w tym samotne matki).Podsumowują, jestem mężczyzną, który jest gotowy z dnia na dzień mieć prawdziwą rodzinę ze wszystkimi plusami, minusami, obowiązkami z tym związanymi. Pytanie ile kobiet jest na to gotowe.Czy wykopki (zwłaszcza #rozowepaski) chcą mi coś doradzić, pocieszyć?Moje plusy:- ambitny, super charakter, odpowiedzialny, inteligentny- bardzo dobra praca (14k netto na etacie)- oszczędności 200k- wysoki (197 cm)- świetnie zbudowany, twarz w normieMoje minusy:- mam już 32 lata- nie mam własnego mieszkania, wynajmuje- nie mam samochodu (aktualnie nie opłaca mi się finansowo go mieć)- nie mam rodziców i generalnie rodziny- nie mam znajomych (tych z pracy nie liczę, bo pracuję zdalnie)#zwiazki #seks #tinder #logikarozowychpaskow #rozowepaski #zalesie #niebieskiepaski

