Cześć wszystkim.Mam taki problem, otóż od początku roku (wcześniej podobny okres miałem 3 lata temu) czuje się źle. Jakieś kłucia w klatce, skurcze przepony, duszenie w szyi i dużo flegmy. Byłem już kilka razy u lekarza POZ. Miałem robione EKG, Ekg Holtera, Echo, RTG Klatki, MRI Głowy z kontrastem, Morfologie + Elektrolity kilka razy, Mocz, TSH, Kreatynine, TK Zatok. Badał mnie laryngolog, kardiolog oraz neurolog. Wszystko w porządku w badanich oprócz tego że mam dość niskie tętno spoczynkowe bo ok. 50 bpm (Czasem jak leże to nawet 45) ale grałem w piłke 10 lat i teraz reguralnie biegam i kardiolog powiedział że to normalne. Dostałem więc skierowanie do psychiatry. I od dwóch miesięcy biore Mozarin 10 mg rano, 10 mg wieczorem oraz Trittico 75mg na sen. Wcześniej jeszcze brałem Pramolan do tego. Niby jest łatwiej nie wpadam już tak w panike przy tym kłuciu, ściskaniu, duszeniu ale nie jest tak jakbym chciał żeby było. Byłem też na pierwszej wizycie u psychologa ale to raczej było gadanie typu: nie myśl o tym, jesteś bezpieczny itp. Niby próbuje to robić ale dalej odczuwam ten dyskomfort a to w klatce a to w szyi a to w barkach. Dodatkowo mam stwierdzony refluks i niewydolność wpustu i dość zaokrąglony kręgosłup. Nie wiem czy to może dawać takie objawy.Jak sie tego pozbyć? Jak żyć normalnie a nie myśleć o tym że jak mnie zakłuje to jest zawał, zator lub rak?#depresja #nerwica #zaburzenialekowe #zdrowie #psychiatria

