Ech anoni doradźcie rozwiązanie, podpowiedzcie, jak się zachować. Jestem od 8 lat z #rozowypasek, mamy 2-letnie dziecko. Od wielu miesięcy relacje układają się fatalnie. Non stop kłótnie, ona uważa, że źle się wywiązuję z obowiązków, jestem nudny i ciągle popełniam błędy, nie mam dystansu do siebie i krytyki. Ja ją uważam za czepialską, stereotypową kobietę, przebywanie z nią to tylko czekanie na drwiny albo kolejną przypierdółkę czy gderanie. Od dłuższego czasu powtarza, że chce się rozstać i wyprowadzić z domu (wspólny). Ja stale byłem przeciw, nie chcę zmian, rozstań. Wierzę/wierzyłemz że da się to uratować.Strasznie eskalowała ta kłótnia wczoraj i się zwyzywaliśmy, pewnie ja bardziej, doszło do lekkich rękoczynów z obu stron. Kazała mi spać poza domem, na co się zgodziłem, bo konflikt był duży. Wróciłem po pracy do domu, ale znowu poziom złośliwości i czepialstwa bardzo duży. Znowu mnie prosi, żebym spał poza domem. Nie wiem, co knuje, ale jestem złej myśli i nie wiem, jak się zachować. Każdy mój błąd jest wykorzystywany. Jedynie temat dziecka jest niekontrowersyjny, bo zapowiedziała, że mnie będzie do niego dopuszczać. Reszty się boję #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #redpill #rozstanie

