Jak można przestrzec przed kimś ludzi żeby nie wpakować się w jakieś zniesławienie albo coś podobnego? Sprawa jest nietypowa bo chodzi o moją dziewczynę która w trakcie naszego związku oszukiwała mężczyzn w związkach. Tak wiem, brzmi to źle. Dowiedziałem się o tym i z nią zerwałem bo czułem się obrzydzony jej podejściem i nie potrafię na nią spojrzeć w ten sam sposób. Otóż moja była wyszukiwała sobie na social mediach zajętych chłopaków w różnym wieku. Bardzo młodych ale też z takim stażem małżeńskim jak wiem jej najmłodszych ofiar. Wchodziła z nimi w romantyczne interakcje. Obiecywała im spotkania i wysyłała swoje zdjęcia. Czasami je sprzedawała jak trafiła na kogoś napalonego a czasami wysyłała je za darmo w ramach wymiany zdjęć. Kiedy zgromadziła sobie na kogoś dowody to zaczynała ich szantażować i oczekiwała za milczenie pieniędzy. Doiła tak ludzi na naprawdę grube pieniądze i zniszczyła kilka związków i rodzi. Dowiedziałem się o tym przypadkiem bo kuzyn mojego kolegi na nią trafił. Nie wierzyłem w to na początku ale wszedł z nią w relacje. Kuzyn wysyłał jej zdjęcia z kadrów z filmów porno a ona z naszej łazienki i sypialni. Nie będę ich opisywał bo to dla mnie za ciężkie. Jak się o tym dowiedziałem to wyrzuciłem ją z domu i nazwałem po imieniu. Myślałem czy nie zgłosić jej na policje bo ona tego nie skończy i dalej będzie rozbijać związki i rodziny. Tak, wina też leży po stronie tych facetów ale kto normalny poluje na takich ludzi i ma wypchane dwa konta drive folderami na ludzi? Nie jest to normalne. Jak mam przestrzec ludzi przez kimś takim? Mi nikt nie odda straconych lat i nikt nie zwróci rozbitych relacji ale może uda się uratować innych #patologia #tinder #rozowepaski #przegryw

