Mam 28 lat. dopiero 3 umowa, 4 już będzie na stałe, ale dopiero za rok. Dlaczego tak późno? Skończyłem studia i zacząłem pracę mając 26 lat. Wcześniej pracowałem tylko w wakacje. Mieszkam cały czas z rodzicami, ale mam po prostu tego dosyć. Powiecie, to się wyprowadź, a jaki sens jest iść na wynajem kiedy ma się z domu 500m do pracy, a w tygodniu nie ma ciebie praktycznie do 22 bo pracujesz? Zarabiam bardzo dobrze i wolę ewentualne pieniądze przeznaczyć na przyszłe mieszkanie. Co do mieszkania z rodzicami, to mam zero prywatności, a szukanie dziewczyny mieszkając z rodzicami jest ekstremalnie trudne i dołujące. Czuję jak nastolatek, a ja mam zaraz 30 lat….. Nie zaprosisz do siebie, ani nic. Byłem około 2 lata w związku już jak pracowałem i było naprawdę słabo. Nic nie zrobisz, bo za ścianą rodzice. Dołuje też fakt, że w pracy mam młodsze osoby ode mnie, które dostały mieszkanie, albo rodzice wzięli im kredyt na mieszkanie, bo same by nie dostały. U mnie taka opcja odpada, bo rodzice wzięli kredyt na moje rodzenstwo.Będę niedługo chodził po bankach i pytał się czy mi w takiej sytuacji dadzą kredyt. Czytam jednak na ten temat i każdy pisze co innego, jedni dostali, drudzy nie bez umowy na stałe.Mój ojczulek z kolei cały czas mówi abym czekał, bo coś się zmieni i będą tańsze kredyty czy kredyt 0%, już to widzę….. najpierw mówił abym czekał do kwietnia, a teraz mi mówi, że on by nie brał i zaczekał do jakiegoś sierpnia, bo a nóż się coś zmieni. Moi rodzice naprawdę myślą, że to nic złego jak prawie 30 letni facet mieszka z rodzicami.Co byście zrobili na moim miejscu, bo ja boję się, że mi psychika siądzie.#nieruchomosci #kredyt #zalesie #niewiemjaktagowac #pracbaza #kredythipoteczny

