Ma ktoś pomysł co jeszcze mogę zrobić z naprawieniem swojego zdrowia po prawie 15 latach chlania weekend w weekend? Przestałem pić ze względu na zdrowie, dostawałem biegunek, z lekkim zabarwieniem pomarańczowo-żółtym, do tego jeszcze hemoroidy, zmiany skórne, poty, problemy ze snem. Parę miesięcy nie piłem, a biegunki dalej się utrzymywały. Poszedłem więc do lekarza, przebadałem się dość dokładnie, morfologia, mocz, pakiety trzustkowe, wątrobowe, nerkowe, lipidogram, jakieś tam hormony i wszystkie inne rzeczy których nie było w pakietach jak witaminy, ferrytyna, kwas foliowy, no wszystko co lekarz zalecił i co znalazłem w sieci. Wszystko wyszło w normie prócz ALT, bilirubiny, cholesterolu (tego złego) i trójglicerydów. I było to po paru miesiącach niepicia i zadbania o dietę. Dostałem Timohep. W między czasie zrobiłem sobie jeszcze usg na którym wyszło "lekkie stłuszczenie wątroby" - tak powiedziała osoba wykonująca badanie i potem lekarz, podobno jest na tyle małe, że nie ma się co przejmować, no ale trzeba zadbać. Zrobiłem sobie jeszcze kolonoskopie i gastroskopie, jakieś testy na sibo, gluten, h.pylori, insulinooporności, pasożyty, alergie pokarmowe, WZW i wiele innych - tu też nic nie wyszło.Mija ponad rok od tamtych badań i półtora od rozpoczęcia abstynencji. Moje życie zmieniło się o 180 stopni. Większość rzeczy znikła jak hemoroidy, poty, śpię dobrze. Ale zostały biegunki choć w lżejszej formie. Mam zawsze biegunkę rano po wstaniu, a w ciągu dnia po większym posiłku dlatego jem małe i lekkie posiłki. Np. taki cheat day w postaci pizzy gdzieś w knajpie to murowana biegunka 10min po zjedzeniu. Pomarańczowy kolor się utrzymuje, ale widać to tylko na papierze. Ogólnie to ogarnąłem dietę, sport, schudłem z 20 kilo i już jestem szczupły. Przez ten czas powtarzałem sobie badania i dalej są przekroczone ALT, bilirubina, cholesterol oraz trójglicerydy. Oczywiście powtarzałem nie tylko te 4 rzeczy ale wszystko. A więc tak, ALT mam w granicach 50-60, przy normie do 40, bilirubinę ok. 2 przy normie od 0,3 do 1,2, cholesterol mam w granicach 220 przy normie 190/200 (w zależności od laboratorium) i trójglicerydy mam ok. 220 przy granicy 150/160 (w zależności od laboratorium). Podobne wyniki, może 10-20% więcej miałem jak się badałem za 1 razem i mimo tak dużych zmian w życiu to nie ma dużych spadków (a to prawie półtora roku, brak alko, dieta, sport i branie leków).Czy wszystko ok i np. za rok-dwa będzie widać jakąś znaczącą poprawę? Co mogę jeszcze zrobić? Co mogę jeszcze zbadać? Co mi wgl jest. Lekarze mają mnie za wariata jak przychodzę z takimi pakietami badań bo są to... dwa segregator, a mam jeszcze segregator z zapiskami diety, treningów, spadków wagi. Zespół gilberta i dieta do poprawy - tyle razy to słyszałem...Pomóżcie proszę. #alkoholizm #zdrowie #dieta #medycyna

