Mirki, poratujcie poradą kogoś stojącego z boku.Stoję przed dość ciężkim wyborem. Wyprowadzka z dużego miasta (prawie 200k ludności) do mniejszego (niecałe 50k) za dziewczyną, kontra zostanie w swoim mieście co będzie wiązało się z zakończeniem długiego, 10 letniego związku. Dziewczyna na kompromis nie pójdzie, chce mieszkać koniecznie w mniejszym mieście ze względu na bliskość rodziny i potencjalną opiekę nad chorym dziadkiem. Ja się gryzę, ponieważ taka wyprowadzka oznaczałaby zmianę wymarzonej, stabilnej pracy, osłabienie kontaktów z moimi przyjaciółmi i rodziną (odległość między tymi miastami to ok 4h jazdy) i opuszczenie miasta w którym się wychowywałem i w którym mieszka się bardzo dobrze. Dodatkowo koszt zakupu nowego mieszkania w większości musiałbym pokryć ja. Z drugiej strony jesteśmy razem z dziewczyną już bardzo długo, wiele nas łączy, plus częściowo rozumiem argument konieczności bycia tam na miejscu żeby opiekować się rodziną i ciężko mi przekreślać ten związek. Z trzeciej strony obawiam się, że po przeprowadzce nie będę w stanie się odnaleźć w nowym miejscu i będę żałował tej decyzji co doprowadzi do frustracji...I już sam nie wiem jaką decyzję podjąć - czy iść za głosem serca czy rozumu xD#praca #milosc #kiciochpyta #zwiazki #zwiazek #przemyslenia #pytanie

