Jakiś czas temu opisałem z anonima to jak rozumiem to co się ze mną dzieje. Uczynne mirki zasugerowały mi dwa wyjaśnienia anhedonia i aleksytymia. Po zapoznaniu z opisami tychże potrafię się dość mocno odnaleźć w opisie (zwłaszcza tego drugiego).Teraz zastanawiam się co z tym zrobić. Czy w ogóle zmiana jest możliwa? Jak wybrać psychologa/psychiatrę do takiego problemu - żeby nie tracić za dużo czasu/środków ("musisz innych spróbować bo różne są"). Czego w zasadzie oczekiwać po terapii? Po czym wiedzieć, że jest już lepiej.#psychologia #psychoterapia #psychiatria

