Często czytam o znajomościach i tak dalej na wykopie, że trzeba mieć, że tate i mame i tak dalej. Podpowiem Wam coś, skąd ja mam znajomości:1. Hobby - poznałem przez Hobby osoby tworzące oprogramowanie (mające firmy SH, wiedzę itd)2. Etat - zanim zacząłem pierwszy biznes poznałem, prawników, osoby powiązane z deweloperami i budowlanką3. Szkolna ławka - księgowość + biznesy związane z innymi branżami4. Studia - osoby tworzące video, youtube 5. Aktywności fizyczne - osoby dzięki, którym mam wypady na kolejne coraz to nowsze hobby, poznaję światWszystko sam... . Na start miałem czystą kartę znajomości, nie korzystałem znajomości rodziców, bo rodzice takowych znajomości nie mieli. W ciągu ostatnich 2 lat zrobiłem 2mln zł na czysto po podatkach i kosztach, część upakowałem w #nieruchomosci na lewarze z kredytem część w #gielda a za część kupiłem głupoty typu samochody. Dzięki znajomościom, kilku swoim znajomym ogarnąłem pracę w korpo za 8-10k brutto na start, części załatwiłem kontrakty biznesowe. Mam siatkę prawników, architektów, ekip budowlanych, kontakty do zarządców nieruchomości i tak dalej. Wystarczy kilka telefonów i jestem w stanie dotrzeć do dowolnej branży, a wszystko dlatego, że nie jestem introwertycznym #przegryw , tylko potrafię otworzyć jadaczkę kiedy trzeba. I nie, nie ze wszystkimi piłem wódkę, czy się poniżałem i podlizywałem. Najlepszy i tak jest ból dupy znajomych, którzy i tak nie wiedzą czym się dokładnie zajmuję ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wystarczy mieć znajomości od Konstancina po Łomianki ( ͡° ͜ʖ ͡°)#chwalesie #wygryw

