Jak to jest z tą ścianą u kobiet? Bo jestem już w poważniejszym wieku nadal sam a mam wrażenie że dosłownie żadnej wolnej. Nawet jakbym chciał zagadać do starych koleżanek ze studiów to każda już dawno okopana od lat w związku, chociaż bardziej to w małżeństwach i dzieciach. Jakieś internetowe próby to zauważyłem że nawet samotne matki to mają jeszcze większe wymagania i oczekują nadal tych samych badboyów wysokich w tatuażach ale z ojcowskim charakterem i jakimś stabilnym dorobkiem typu mieszkanie, auto, dobra praca i nie są nawet mną zainteresowane, chociaż myślałem że z otwartymi rękami mnie przyjmą bo będą zdesperowane xd. Nawet koleżanki mojej matki 65+ to niezły #blackpill tam w rozmowach wychodzi i też mają jakiś Zbyszków z własnymi firmami na kawę ustawionych a poczciwych Mariuszków od remontów i drobnych przysłów i tak to się kręci xd#przegryw #przegrywpo30tce #samotnosc

