Przeczytałem na wykopie wątek w temacie #ciaza gdzie #rozowepaski piszą, że chodziły do prscy do 7-8 miesiąca, bo w domu by się nudziły.Nawet mi was nie żal. Serio. Rezygnacja z wypoczynku, pozbycie się 8-10h dziennie, które mogłybyście poświęcić na zadbanie o swoje zdrowie, formę, dietę i wiedzę na temat ciąży czy wychowania dziecka, ryzykowanie, że w drodze do pracy was ktos stuknie autem na skrzyżowaniu, ryzykowanie, że spotka was sytuacja stresująca w pracy, że z rozpędu podniesiecie zbyt ciężki przedmiot, albo sto tysięcy innych spraw, które mogą się wydarzyć, a to wszystko dlatego, że byście się "nudziły" Naprawdę, nie znajdziecie sposobu, by zagospodarować sobie czas? Mało jest książek, filmów, gier, seriali? Mało kursów zawodowych na udemy? Mało języków do nauczenia się, a może mało ćwiczeń fizycznych dla ciężarnych?Naprawdę, żeby dorosły człowiek nie umiał zająć się sobą bez pracy, to albo pracoholik (warto leczyć) albo ktoś bez krzty fantazji (warto leczyć)#przemyslenia #logikarozowychpaskow #dziecko #zdrowie

