Czytam na reddicie o tzw. "hoe phase" i z tych historii brzmi jakby prawie każda kobieta miała w swojej młodości etap w którym uprawia seks z kim popadnie, w liczbach których nie jest w stanie zliczyć (te które piszą że nie uprawiały super dużo seksu podają np. tylko 9-10 partnerów). Czy serio tak wygląda u większości? Obserwując zwyczaje swoich znajomych i ich tryb życia, zarówno niebieskich jak i różowych, to musieliby się zamieniać w jakieś nocne demony seksu żeby wykręcać takie wyniki, a szczerze mówiąc nie wydaje mi się to prawdopodobne. Większość szybko weszła w stałe związki, podobnie zresztą jak ja. Nawet jak patrzę na młodzież to też nie wydaje się żeby prowadziła teraz super rozwinięte życie społeczne. Sporo ludzi też jest przecież po prostu introwertykami, czytają książki czy grają zamiast chodzić na imprezy, czy serio jest dla nich tak łatwo zwyczajnie spotkać się z obcą osobą i od razu iść do łóżka?#zwiazki #seks #tinder #badoo #randkujzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

