Mam #pytanie natury związkowej.Odniosłem niedawno spory sukces w życiu. Coś, na czym mi zależało. Chciałem go świętować w ten sposób, żeby zaprosić dziewczynę, z którą jestem kilka miesięcy, na mega dobrą kolację w wypasionej restauracji.Od wczoraj mam jednak wątpliwości. Chodzi o to, że w związku nie uprawiamy jeszcze seksu. Pojawiły się zatem myśli, że może to jednak desperackie zapraszać na taką drogą wypasioną kolację dziewczynę, z którą nawet nie uprawiam seksu. Jak byście postąpili - zapraszać czy dać sobie z tym spokój?Poza tym jednym problemem, nie ma w związku innych problemów, wszystko inne gra super. Tylko ten brak seksu jest gdzieś z tyłu głowy. Na co dzień wszystkie koszty są 50/50, nic nie tracę finansowo na tym związku . To potencjalne zaproszenie byłoby jednorazową akcją. Jesteśmy oboje >25 lat.#kiciochpyta #pytaniedoeksperta #zwiazki #seks #rozowepaski #niebieskiepaski

