Opublikowane

Ryzyko chorób wenerycznych przy usługach seksualnych

Hej wielbiciele #divyzwykopem - jak u was jest z chorobami wenerycznymi? Jestem ciekawy, bo ja czasem korzystam z takich usług, ale zawsze w ogumieniu i bez penetracji, choć z ocieraniem o wagine. Mam na punkcie bezpieczeństwa schizę i nawet nie przytulam się nago bez gumy, żeby przypadkiem nic się nie otarło. Ale i tak te schizy czasem mam na zasadzie "podczas ściągana gumy dotknąłem benka ręką, która miała kontakt ze śluzem". No i na papierze wiadomo, że szansa na infekcję mała, ale wiadomo jak działa mózg. Zresztą na 90% divy nawet nie są chore, a nawet jeśli by były, to kontakt nie oznacza od razu choroby, a już zwłaszcza tak skromny. Ale do bywalców - mieliście kiedyś przypadek zarażenia się STI w taki sposób, że sami nie macie wrażenia jak to się stalo, albo że waszym zdaniem nie powinno?Ja przez te schizy chyba kończę z divingiem, no i zastanawiam się, czy się nie zbadać profilaktycznie. Z drugiej strony to chyba kosztuję fortunę i ja wiem, że na zdrowiu się nie oszczędza, ale jeśli nie ma żadnych objawów... Pamiętam, że jak pierwszy raz poszedłem, a wtedy jeszcze nie byłem tak świadomy i się zgodziłem na loda bez gumy i pomimo upływu lat do dziś mi wstyd swojej lekkomyślności. Ja wiem, że dla stałych bywalców moje dylematy pewnie będą śmieszne, bo wiem, że niektórzy i całują się z divami, liżą im patelnię, ale wychodzę z założenia, że zdrowie ma się jedno ( ͡° ͜ʖ ͡°)#seks #roksa #chorobyweneryczne #sti
12

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

uryheyldti0gj14prs87eezl

Dodane: 1 listopada 2026 - 14:14:54
Opublikowane

Autor był widziany3 dni temu
Zobacz wszystkie wpisy