Hej wielbiciele #divyzwykopem - jak u was jest z chorobami wenerycznymi? Jestem ciekawy, bo ja czasem korzystam z takich usług, ale zawsze w ogumieniu i bez penetracji, choć z ocieraniem o wagine. Mam na punkcie bezpieczeństwa schizę i nawet nie przytulam się nago bez gumy, żeby przypadkiem nic się nie otarło. Ale i tak te schizy czasem mam na zasadzie "podczas ściągana gumy dotknąłem benka ręką, która miała kontakt ze śluzem". No i na papierze wiadomo, że szansa na infekcję mała, ale wiadomo jak działa mózg. Zresztą na 90% divy nawet nie są chore, a nawet jeśli by były, to kontakt nie…