Do zaznajomionych z prawem pracy, szło by coś z tym ugrać, czy gra nie warta świeczki?Brat pracuje od jakiegoś czasu w pewnej firmie. Kiedy kilka miesięcy temu skończył się mu okres próbny, to następnego dnia poszedł normalnie do pracy. I tu według kodeksu pracy powinien mieć tę umowę przedłużoną na czas nieokreślony. Tylko kilka dni po później dostał umowę (oczywiście z datami wstecz) na czas określony, którą podpisał. Czy w sądzie pracy coś takiego byłoby do wygrania/udowodnienia i zmiany umowy na nieokreślony? Pytanie stąd, że firma zaczęła się bardzo niefajnie zachowywać, więc i on chciałby w podobny sposób im odpowiedzieć. Wiemy na pewno tyle, że jego były kierownik sam mu ten sąd proponował i zgodziłby się zeznawać.Wspomnianego kierownika zwolnili (jakiś czas temu pisałem o tym też z anonima), a na brata spadła robota, którą 2 lata wcześniej robiło 3 osoby. A jak w związku z tym poszedł z argumentami po podwyżkę (bo zarabia psie pieniądze, to jego pierwsza poważna praca), to dyrektor go wyśmiał i powiedział, że tylko dołoży mu obowiązków, że będzie codziennie nadgodziny robić. Docelowo to skończy się szukaniem innej pracy, ale chciałby jeszcze zrobić im na złość ile się uda. #praca #pracbaza #prawo #prawopracy #kodekspracy

