#antynatalizm #samotnosc #depresja #przegrywA co jeśli posiadanie rodziny i dzieci to jedyny sens życia? Bo jako wieczny singiel nie tak wyobrażałem sobie dorosłość.. Stary chłop a ciągle próbuje odnaleźć siebie, znaleźć sens życia i jakiś cel ale odbijam się tylko od ściany. Widzę swoich rówieśników którzy już dawno założyli rodziny i jakoś nie widzę żeby byli nieszczęśliwi z tego powodu. Oczywiście u mnie kwestia taka że- jestem singlem z wyboru nie swojego- teoretycznie (a może dałem sobie wmówić bo taki mamy obecnie przekaz?) że nie chcę żadnej żony i dzieciMimo wszystko czuje że czegoś mi brakuje, jakoś tak się czuje jak nastolatek w ciele dorosłego albo kryzys wieku średniego. Żyje właściwie z dnia na dzień, nie mam żadnego punktu zaczepienia, wizji przyszłości co mnie denerwuje.

