Co byście mireczki zrobili w takiej sytuacji - moja różowa spacerowała z psem (25kg wagi) kiedy kilka bloków dalej podbiegły do niej 2 małe kundle oczywiście bez smyczy, oba wagi ok 5-9kg i zaczepiały naszego psa. Na co moja różowa powiedziała "właścicielom" żeby zabrali swoje psy na smycz bo nasz pies się wyrywa i zaraz może być problem, na co baba z typem (ok. 40 lat oboje) odpowiedzieli, że ich psy sobie będą chodzić bez smyczy a jak jej się nie podoba to cytuje "wypierdalaj na swoje osiedle", dodam że osiedle jest jedno, oni po prostu mieszkają 3 bloki dalej. Kiedy powiedziała im, że może sobie chodzić gdzie chce i kiedy chce a ich zasranym obowiązkiem jest trzymać psy na smyczy zaczęli mówić żeby wypierdalała na co patus który z nią był dodał jeszcze `"frajerko" i zaczął pokazywać środkowy palec. Nie powiem, ale sowicie się wkurwiłem i miałem zamiar już wyjść pod ich blok i powiedzieć im parę słów, niemniej jednak w porę się opamiętałem że lepiej nie ruszać gówna będąc pod wpływem nerwów. Dziś rano kiedy ja spacerowałem z psem poszedłem pod ich blok żeby zobaczyć czy się tam czasem nie kręcą z tymi kundlami żeby powiedzieć im parę słów, ale ich nie widziałem, poszedłem też po południu i dalej nic. Pod wieczór jak już zeszło ze mnie trochę ciśnienie to stwierdziłem że szkoda się w gównie babrać, ale z drugiej strony czuję że jak nie zareaguje to patola będzie sobie dalej uzurpować prawo do spuszczania kundli bez smyczy i cwaniakowania do bezbronnej kobiety. Przypomniała mi się też sytuacja z jesieni, gdzie szedłem z psem do lasu i chodziła tam ta baba z kundlami bez smyczy, podbiegły do mojego psa, a on wyszarpał je za kark tak że musiałem go odciągać bo było by po kundlach. Na co ta baba "o boże kajtuś chodź tutaj, co się dzieje" i rzuciłem jej tylko "było trzymać kundla na smyczy" i odszedłem. Potem widziałem ją parę raz`y to trzymała je na smyczy, jednak widzę że nie przemówiła jej ta sytuacja do rozumu. Co byście zrobili w mojej sytuacji? Warto coś z tym zrobić np. następnym razem spuścić swojego psa ze smyczy czy olać patusów i chodzić z psami w innym kierunku?Dodam, że mieszkamy w małym miasteczku ok. 30k mieszkańców. #ludzietodebile #zalesie #patologia #patologiazewsi #patologiazmiasta #pytanie #psiarze

