Co byście mireczki zrobili w takiej sytuacji - moja różowa spacerowała z psem (25kg wagi) kiedy kilka bloków dalej podbiegły do niej 2 małe kundle oczywiście bez smyczy, oba wagi ok 5-9kg i zaczepiały naszego psa. Na co moja różowa powiedziała "właścicielom" żeby zabrali swoje psy na smycz bo nasz pies się wyrywa i zaraz może być problem, na co baba z typem (ok. 40 lat oboje) odpowiedzieli, że ich psy sobie będą chodzić bez smyczy a jak jej się nie podoba to cytuje "wypierdalaj na swoje osiedle", dodam że osiedle jest jedno, oni po prostu mieszkają 3 bloki dalej. Kiedy powiedziała im, że może…
