Zanim przejdę do wpisu mojego to napiszę coś co może was zaskoczyć i zmienić wasze spojrzenie na ten wpis :)Dodatkowo na końcu wpisu ciekawa potrawa więc warto poczytać całość Koniecznie trzeba tu zwrócić uwagę na coś co chyba umyka wielu osobom-mentalność naszych rodziców to często mentalność niedoboru i nastawienie na zbieranie pieniędzy i ciężką pracę- inny świat niż młodsze pokolenia :) więc nie cieszy ich jedzenie w knajpie a to, że zaoszczędzili 100 zł nie wychodząc do knajpy. Każdy lubi co innego i co innego sprawia mu radość i daje poczucie spełnienia i bezpieczeństwa.Czyli w dużym skrócie każdy lubi co innego i ma inne potrzeby- nie wiem czy jest sens z tym walczyć - lepiej próbować się nawzajem zrozumieć i czerpać od siebie- ja dzisiaj umiem cieszyć się zarówno z dobrego jedzenia w knajpie jak i z tego, że nie wydałem ogromu pieniędzy na coś na co mam alternatywę 4-5 razy tańszą:) po prostu poszerzyłem swój asortyment doświadczania życiaWpis właściwy:Kiedyś myślałem dokładnie tak jak Ty.Tylko rzeczywistość jest taka, że wiele knajp i restauracji to czysty biznes a ten zawsze nastawiony jest na jedno- zysk.Klient oczywiście ma wrócić i chwalić lokal.Na pewno jedzenie nie musi być wysokiej jakości- może być pełne kucharskich sztuczek- takich których moja mama uczyła się w gastronomiku jakieś 40 lat temu- od tamtego czasu sporo minęło i teraz to już wymyślono sporo nowego, jestem tego pewny jak tego, że po nocy przychodzi dzień.Więc zupełnie szczerze mam dzisiaj tak, że jak mam iść do knajpy i zapłacić za burgera z frytkami 60 zł to więcej frajdy i smaku sprawi mi kupno kawałka mięsa, ugotowanie do tego ziemniaków i zrobienie/kupienie gotowej surówki (w surówce ciężko coś oszukać).Smakuje to dokładnie tak jak powinno - jest w stu procentach to co chciałem jeść bez dodatków, wypełniaczy, etc. I to za co zapłaciłem.Większość knajp w jakich byłem po zjedzeniu mam takie- no i za co ja zapłaciłem te 50 zł?? Jedzenie w wielu miejscach jest często tylko poprawne i zjadliwe.Natomiast jeśli idę gdzieś i jest coś naprawdę nietypowego do zjedzenia albo coś co ciężko i długo robi się samemu to zamawiam i doświadczam np. fondant czekoladowy na deser albo ostatnio natrafiłem na frytki z polenty we włoskiej knajpie (polecam poczytać i sobie zrobić bo genialna i smaczna rzecz!!:))