Moja była jest fryzjerką i ma własny salon poszedłem tam bo chciałem znów zaznać jej dotyku chociaż włosów nie ukrywam że trochę wypiłem i może to przez to tam poszedłem jak tylko wszedłem do salonu zaczął się raban żebym się wynosił mówiłem że zapłacę to mi powiedziała że w do*ie ma to moje 40zł :( Tłumaczyłem że płace wymagam i ma mnie obsłużyć, zamknęła się pukałem do okien itd ona nic i nic.Wezwali policję i mnie wzięli wsadzili do wytrzeźwienia a ja jwm czy 3 piwa wypiłem maksymalnie.To ona mnie zostawiła nie ja ją i jeszcze tak traktuje mnie.I tak się teraz zastanawiam czy istnieje w Polsce jakaś rada etyki fryzjerskiej czy komisja skarg gdzie mogę zgłosić że odmówiła mi usługi??#zwiazki #pijzwykopem #alkoholizm #fryzjerstwo #przegryw #pytanie

