Opublikowane
Osoboście nie rozumiem oburzenia, czy nawet wyśmiewania, że często faceci około 30stki jeśli oczywiście mają możlwiwość, bo to jest tutaj najważniejszy kamień milowy - chcą mieć młodsze partnerki. Mówię tutaj nie o przegrywach, którzy mogą sobie pomarzyć czy chadach, którzy od 15 roku życia sobie używają tylko o ludziach, którzy wyszli z przysłowiowego przegrywu np za pomocą mocnej poprawy wyglądu, nawet o trzy punkty w skali 10, lub o ludziach, którzy poświęcili część młodości np na dorobienie się, zrobienie kariery, lub nawet wychodzenie z biedy. Potem ktoś ma z buta przeyjsć na gotowe?W tym czasie rówieśniczki przeżywały pierwsze miłości, pierwszy raz, imprezowały, podróżowały, mają za sobą część życia. Wspomienia. Majac to myślą o dziecku, stabilizacji, lub mają już dziecko. Często, możecie sami sprawdzić, wyszalały się, często tak piszą na portalach randkowych. Opis: tylko stały związek, żadne FWB, mam dziecko więc jeśli ci to przeszkadza bla bla bla.Każdy facet jeśli coś takiego widzi gotuje się i zamyka konto, tym bardziej jeśli dopiero postawił pewne kroki na tak zwanym rynku matrymonialnym. Dorobił się? Wyszedł z przegrywu? Więc chce wszystko nadrobić. A nie dostać w nagrodę zamiast samotności beciakowanie.Ja mam 34 lata. Wydałem na poprawę wyglądu kilkadziesiąt tysięcy złotych. I nie po to w siebie inwestowałem, by zostać stepdad, lub być z kimś kto balwoał gdy ja harowałemTeraz można mnie ukamieniować, ale w ciągu roku miałem przygody z dwiema 17stkami i jedną 18stką. Wiem, że z tego nie będzie związku, bo za duża różnica wieku, ale przynajmniej sobie zrekompensowałem coś czego nigdy nie miałem. I dlaczego miałbym wedle opinii ich nie mieć? Bo mam 34 lata? Też chcę pożyć jak np w czasie studiów pracowałem po zajeciach i wracałem późno do domu, zmęczony, musiejący jeszcze ogarnać studia. Dlatego ten wpis jest też do tych, którzy chcą coś w życiu nadrobić, przeżyć. Macie do tego prawo nawet gdybyście mieli 50 lat jeśli los tak późno coś by wam ofiarował. Nie każdy idzie równomierną, chronologiczną ścieżką. Najgorsza opcja to przysłowiowe beciakowanie dla pierwszej w życiu kobiety. Albo nadrabiacie stracone lata kosztem kwiku ustabilizowanych życiowo rówieśniczek/rówieśników, albo odpuszczacie. Moze jak będę miał 40 lat to będę chciał może się ustabilizować. Teraz mi to nie w głowie. #redpill #zwiazki #przegryw #blackpill #wychodzimyzprzegrywu

Dołączone mediagrafika

00ae9f45ed01a9862c9c54ba5423bac8
827

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
No cóż, jestem kobietą, ale trochę Ciebie rozumiem. Mam 31 lat, nigdy nie należałam do tych ładnych imprezowych dziewczyn. Całe życie szkola-dom-pomoc rodzicom-odpoczynek w domu przed tv lub komputerem. Dorobiłam się jednej przyjaciółki w gimnazjum, która widzę kilka razy w roku, bo ma dzieci i męża. Na studia zaoczne wybrałam się do miasta obok miejsca zamieszkania, słaba uczelnia, bo i orłem w nauce nigdy nie byłam. Poznałam w szkole pierwszego chłopaka, przyjaźniliśmy się i zostaliśmy parą na wiele lat, on też był typem piwniczaka, nigdy nie jeździliśmy na wakacje, nie chodziliśmy na imprezy, ale było ok do czasu, aż mu się znudziłam, przestał mu odpowiadać mój wygląd, ciągle rozglądał się za tzw. insta Julkami, nie szanował mnie i często ranił, nic sobie z tego nie robiąc, to też odeszłam, bo nie traktował ten związek jak przystanek w poszukiwaniu swojego ideału. Nawet nie poznałam jego znajomych, bo wstydził się takiej dziewczyny. Teraz jestem sama i nie szukam nowego faceta, bo za dużo wiem o życiu i nie wierzę w miłość faceta do przeciętnej dziewczyny. Jeśli któryś by mnie zechciał, to tylko w jednym celu, więc już lepiej pozostać starą panną.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@mezomorfix Nie wiem na jakim świecie żyjesz, ale nikt, nawet największy incel nie będzie się dzielił swoimi poglądami publicznie. Od tego jest internet, by anonimowo wyrzucić z siebie swoje prawdziwe myśli. Kto by mówił w pracy koleżance np o blackpillu, redpillu ect. Za dużo wykopu. Po drugie jestem w stanie zrozumieć mirka. Pierwszy związek miałem w wieku 26 lat. Jedyny na razie. Moja ex była moją pierwszą. Ale dowiedziałem się, że dziewictwo straciła w wieku (13 lat! ) i miała ponad 15 partnerów seksualnych. Niestety nie mogłem tego przeżyć. Kilkanaście nocy zarwałem zadręczając się tabunem myśli i w końcu bez kłótni, bez tematu jej przeszłosci zakończyliśmy związek. Bait, stawiam, że bait, rozumiem o co kaman. Chcoiaż jeśli facet wydał kilkanaście baniek na operacje to może dzięki temu dobrze wygląda, kto tam wie. Im młodsze, tym może mniej przeorane. Dla faceta jeśli nie hulał i sam nie zaliczał na potęgę przebieg partnerki może wywołać mocną depresję.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Xbzjahvakebdjza Cała bajka w tym, że nic. Chociaż przyznam się, że kiedy zaczynałem przygodę to na datezone 5 lat temu znalazłem fajną taką też w tym wieku i wtedy zapłaciłem. Ale wtedy nie odczułem straty pieniędzy.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Jestem w twoim wieku, nie, nigdy sie nie wyszalalam. Szaleja laski glupie, albo niezwykle ladne :) przecietne laski maja zupelnie zwykle zycia i wcale niewiadomo co sie u nich nie dzieje, praca dom i tyle. Poza tym nie kazdemu odpowiada lapanie chorob wenerycznych, samo HPV jest praktycznie nie do unikniecia jesli prowadzisz taki tryb zycia. Co do mlodszych dziewczyn, tak, dobry pomysl, wez se mlodsza. Ostatnio 60-latek zamordowal swoja 40-letnia zone, bo zaczela go zdradzac i chciala rozwodu. Biorac sobie mloda laske prawie zawsze jak ona ogarnie co sie odjebalo „dziadek ja wzial bo byla mloda i glupia” to laska idzie w tango bo wlasnie ma poczucie straconego zycia ze staruchem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clyqu09v1000t9l4p6x31v3p8

Dodane: 18 lipca 2024 - 07:29:27
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy