Czesc, W skrocie moja hist: ~4lata licze kcal, aktualnie ~20%bf, zadna redukcja nie byla udana tak jakbym chcial. W pewnym momencie po przycisnieciu niskiej ilosci kcal zszedlem najnizej z bfem, ale tez moje samopoczucie bardzo spadlo, od tamtego momentu jestem ciagle zmeczony, nie mam na nic sily, raz jest lepiej raz gorzej. Oczywiscie bylo odbicie i przytylem, potem znow schudlem itd. Robilem badania, podst morfologie, tarczyce, test, hormony, wszystko git. Nie wiem czy to nie psycha i moja zmeczona glowa ciagla redukcja i dazeniem do takiej idealnej sylwetki. Mam ogromny kompleks brzucha i mimo, ze moja sylwetka wzgledem tego co bylo na poczatku to -25kg, waga w normie oraz stosunkowo oceniana przez innych podobno "w normie, z lekkim zarysem miesni" to w bani mam urojone, ze musze redukowac, dazyc do 6paka i sylwetki pokroju chlopakow w sopocie na scenie. Moze ktos mial podobny problem? Jestem delikatnie mowiac zdesperowany, bo po prostu nie mam sily na redukcje, ale tez nie chce sie znow ulac i fajnie by bylo na wakacje chociaz te 2-3kg dociac.#mikrokoksy #silownia #dieta #odchudzanie #redukcja #psychologia

