Nie mogę już, muszę się wyżalić.Nigdy nie kisiłem ogóra, nigdy nie było cimcirymci, nawet przytulania albo trzymania za rękę. Jestem typowym przegrywem incelem pilowcem i wsztystkim tym co złe. Na dodatek na ostaniej imprezie były świnki innych chłopów i na porzegnanie się przytulały - no i stało się, jak jedna mnie mocniej przytuliła to była spucha. Myślałem że umrę, szybko pobiegłem do kibla i papierem wytarłem spuchę, ale czułem że śmierdziałem bardzo zapachem spermy, więc szybko uciekłem z imprezy nie żegnając się z nikim.Czy jest dla mnie ratunek? Pomocy (╯︵╰,)#wyznanie #przegryw #oswiadczenie #zalesie #niebieskiepaski #rozowepaski

