Mam 30 lat jestem zupelnie samotny, niezle zarabiam i mam wlasne mieszkanie. Kusi mnie coraz mocniej wyjazd za granice zeby sprobowac szczescia glownie z powodu samotnosci. Kompletnie nie moge narzekac na sytuacje ekonomiczna. Obawiam sie za granica pewnie bedzie to magazyn, badz kierowca i troche mnie to martwi ale z drugiej strony czuje sie tak samotny i nie lubie mentalnosci slowianskiej. Dla mnie od polski po rosje to wszystko jeden grzyb. Dobija mnie tez rynek matrymonialny, gdzie za granica dziewczyny sie do mnie usmiechqly i zagadywaly, tak w polsce zero interakcji. Studiowalem za granica i nawet dziewczyna wziela ode mnie numer sama, czulem spojrzenia i zainteresowanie innych dziewczyn ale bylem wtedy w zwiazku. Czy znajdzie sie tutaj ktos o podobnych przemysleniach lub ktos kto wyjechal i moze sie podzielic doswiadczeniami? Co do polecaczy grupek rowerowych, skalkowych i innych na fb to sobie mozecie darowac. To jakie spermiarstwo sie tam dzieje zabija jakakolwiek ochote obcowania z tymi ludzmi. #pracbaza #samotnosc #zagranica #emigracja

