Pracuję w sklepie online którego głównym asortymentem są różnego rodzaju gadżety erotyczne (Zarządzam stronką, robie aukcje na allegro, reklamy, analizy, odpisuje na maile i inne pierdoły). I jedno mnie najbardziej zaskakuje. Rozmiar tych zabawek. Nie sprzedają się za bardzo te gadżety (dilda, wibratory, korki) XXL a przeważnie te bardziej kompaktowe a nawet przesadnie małe. Spodziewaliśmy się że będzie odwrotnie bo w końcu mówi się że ludzie kupują to czego nie mogą mieć na co dzień. Więc na logikę takie większe (nietypowe) rozmiary powinny cieszyć się większym zainteresowaniem. Do tego tyle się mówi że kobiety to lubią coś w sobie poczuć większego i rozmiar najważniejszy a jednak najlepiej sprzedające się dildo ma 3cm średnicy i niecałe 10cm obwodu. I to nie jest różnica 51% do 49% tylko bardziej 90% do 10%. Podobnie z wibratorami. Nawet jak zrobiliśmy dużą przeceną tych większych to niewiele podskoczyła sprzedaż. Jedna z moich hipotez była taka że wynika to po prostu z niewiedzy klientów i kupują na oko nie patrząc na liczby. Przeanalizowałem więc kilkaset zamówień klientów powracających i klops. Nie kupują większych a jeśli już to nieznacznie. Oczywiście nie mówię że nie zdarzają się zamówienia większych zabawek, nawet takich monstrualnych ale to jest góra 2%. Nie da się zrobić ankiety ale może #rozowepaski które zaopatrują się w tego typu sklepach wypowiedzą się na ten temat. Jakie rozmiary zabawek kupujecie i dlaczego takie?#logikarozowychpaskow #seks #niebieskiepaski #erotyka #wibratory #seksshop

