Opublikowane
Rok temu poszedłem na studia, ale przez mój przegryw i #depresja nie umiałem dołączyć do żadnej paczki znajomych, przez co ominęło mnie życie studenckie. Nie chodziłem na imprezy ani na domówki , bo nikt mnie nie zapraszał. Czułem się z tym bardzo źle, że coś ważnego mnie w życiu omija.W tym roku przenieśli mnie do innej grupy i z zasadą "fake it till you make it" udało mi się wkręcić w popularną grupę znajomych i teraz co najmniej raz w tygodniu chodzę z nimi na miasto albo jakieś domówki. Tylko że to nadal nie daje mi szczęścia. W ogóle wydaje mi się, że te imprezy nie są dla mnie, czuję się na nich obco. Czasem się zastanawiam czy reszta też udaje, żeby nie wyjść na dziwaków.podsumowując gdy nie chodziłem na imprezy to było mi przykro, że tracę coś ważnego ,a gdy chodzę na imprezy to czuję się nieswojo i myślę czy nie lepiej było zostać w domu.Mirek wyjdzie z przegrywu, ale przegryw z mirka nie...#przegryw #studbaza #imprezy #studia

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
może po prostu brak przyzwyczajenia do takich społecznych sytuacji.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cloa2gjyl008v0mm0e7wcwot8

Dodane: 28 października 2023 - 15:16:55
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu