Jestem właśnie na wyjeździe służbowym z pracy i nic mnie tak nie utwierdziło w przekonaniu, że samotność to nie przekleństwo, tylko zbawienie. Przebywanie z tymi ludzmi cały czas i praktycznie brak czasu dla siebie, żeby pobyć sam ze sobą doprowadza mnie do czegoś między depresją, a ostrym wkurwem. Kiedy nie musisz ciągle użerać się z osobami, nikt ci nie zawraca dupy, nikt cię nie irytuje, możesz sobie wszystko zaplanować o dowolnej porze, no przecież to jest 10/10. #samotnosc #przegryw #wygryw #spierdolenie

