Kamienie na migdałachMam problem z nieswiezym oddechem i kiedyś wyczytałem gdzieś o istnieniu kamieni migdalkowych. Nacisnąłem na migdał no i okazało się, że u mnie też one istnieją.Mam je chyba tylko i wyłącznie po jednej stronie, na drugiej nie udało mi się nigdy go wycisnąć.Jak sobie z tym radzicie na co dzień, albo jak sobie radzilisxie przed wycięciem migdałów?Słyszałem, że kryptoliza nie przynosi permanentnych efektów a w dodatku w sieci można znaleźć informacje, że to przeżytek i tylko usuwanie migdałków, ale trochę się tego boję - bez migdałków chyba łatwiej o przeziębienie i choroby oskrzeli itd.Dodatkowo denerwuje mnie, że po "usunięciu" (robię to normalnie palcem, nie mam odruchu wymiotnego) przez kilka godzin mam wrażenie jakby zbierała mi się flegma i muszę splunąć i wypłukać usta, w domu pół biedy, ale poza nim to już upierdliwe. Być może to ślina, która opuszcza "krypte", a jeśli tak jest, to pewnie przekłada się to na równie nieświeży oddech co przy samym kamieniu.Zęby myje generalnie 2-4 razy dziennie, rano przed śniadaniem szczoteczka soniczna, po śniadaniu szybie szorowanie + płyn do płukania ust, w pracy płukanie ust po posiłku i sporo wody, żeby jama ustna była nawilżona, wieczorem mycie szczoteczka soniczna, czasem gdzieś pomiędzy jeszcze raz umyje, np. Po obiedzie albo przed dodatkowym wyjściem z domu.I taki apel do ludzi bez tych problemów - jak komuś, za przeproszeniem, śmierdzi z buzi, to nie zawsze dlatego, że jest brudasem. Powiem więcej - większość tych problemów wynika z powodów laryngologicznych lub gastrycznych, a nie przez niemyte zęby.#zdrowie #laryngolog #gardlo #migdalki #kamieniemigalkowe #kamieniemigdalowe #nieswiezyoddech #lekarz #pytanie #pytaniedoeksperta #medycyna #dentysta #stomatolog #zeby #higiena

