Jedną z rzeczy, które nie przestaną mnie zadziwiać w "woke" internecie (a'la reddit) jest miara protekcji jaką może cieszyć się dana grupa, a zarazem potępienie z którym spotykają się inne grupy, które de facto można zmierzyć tymi samymi kwalifikacjami.TL;DR - Incele jako społeczność jest wrzucona do "białego" woreczka. Mimo, że dużą część tej grupy stanowią osoby z ciężkimi traumami, nierzadko chorobami psychicznymi czy niepełnosprawnościami, ta grupa nigdy nie doczeka się społecznego wsparcia. Nigdy, po prostu. Czy będą toksyczni, czy nie będą. Czy będą się radykalizować czy nie. Nie ma to znaczenia, bo grupa mimo że skupia ludzi wszystkich ras i pewnie też klas, ma image białego sfrustrowanego gościa i jest idealną pożywką dla ruchów feministycznych. Weźmy sobie community osób transseksualnych, o innej orientacji, kolorze skóry czy po prostu tłuścioszków. Zacznijmy od syndromu ofiary. Jeżeli jakikolwiek człowiek jest dla Ciebie niemiły, to na pewno transofob. Gburowaty kelner? Uuu fatofobia. Sprzedawca tłumaczy zbytnio dokładnie? Mizoginistyczny mansplainning.I nie możesz tego podważyć w dyskusji na reddicie. Nie możesz, bo jesteś bigot. Trochę tak jak z tym gościem co pomalował się na czarno na MN i czuł nienawistne spojrzenia. Życie nie jest czarno białe, sytuacje potrafią być wielowymiarowe, ale wszystko musi iść z narracją. W międzyczasie, dla przegrywa nie ma wytłumaczeń. Nagle coś takiego jak trauma czy fobia przestaje istnieć. Bieda, trudna sytuacja życiowa, problemy zdrowotne, cokolwiek. Tam gdzie jednych głaska się po głowie, drugich motywuje się psychologią wstydu. W przypadku Incela nie ma wytłumaczeń, z depresją też można biegać. Jeżeli ktoś go traktuje gorzej, to pewnie dlatego że wyczuwa jego złą aurę, a nie dlatego, że efekt halo istnieje.Jeżeli nie przesiadujecie na reddicie, to możecie do końca nie łapać co mam dokładnie teraz na myśli, ale chodzi mi po prostu o zestawienie bezgranicznego wsparcia z bezgranicznie krytycznym podejściem.Kolejny w sumie pokrywający się punkt to główny Boss. Słyszałeś o tym transofobie w MAGa czapeczce? Ci mizogini to najczęściej białe prawiczki z krótkimi fujarami. Generalizujemy all the way, a następnie używamy tych generalizacji do celów narracyjnych. Ale weż spróbuj napisać, że masz gynofobię, bo przez X lat edukacji byłeś ofiarą przemocy psychicznej ze strony koleżanek z klasy. Te same grupy, które powtarzają frazesy o toksycznej męskości i wyrażaniu uczuć, tak Ci wjadą na ambicję, że sam zaczniesz kwestionować swoją płeć. Jeżeli miałaś złe doświadczenia z facetami, to #killallmen ale w drugą stronę już nie można.Dalej - radykalizacja. My vs Oni. Nie chcę teraz bardzo walić w żadną grupę, skwituje to tylko w ten sposób, że czasami masz problem doczytać o narodowości/rasie czy motywie przestępcy, a o Eliocie Rodger'ze(?) będziemy słuchać jeszcze za 20 lat ze wszystkimi szczegółami, a gdy kości ostatniego incela obrócą się w proch, dalej będziemy czytać o postępującej radykalizacji. Patrz wyżej, pożywka dla ruchu feministycznego.I mógłbym tak dalej i dalej, ale mi się nie chce, bo z krótkiej refleksji robi się felieton. Ale jakoś musiałem to z siebie wyrzucić, bo jestem uczulony na hipokryzję. Przykro mi, że jako społeczeństwo jesteśmy takimi małymi medialnymi prostytutkami. I guess jedna grupa przeżywa przygodę, a druga zdradza.Nigdy nie pójdę totalnie w lewo. W sumie nigdy nie planowałem, na światopoglądowym gruncie "róbta co chceta, póki nikogo nie bijeta", jest mi bardzo dobrze. Ale to w jaki sposób działa reddit, jak reaguje społeczność, które treści są promowane, a które spadają, jest dla mnie taką polityczną metaforą. Skoro powtarzamy jak mantrę, że feministki i lewica walczy również o mężczyzn, a później mamy totalnie lewoskrętną platformę na której w.w grupa jest na mocnym cenzurowanym w porównaniu do reszty, a żadna inna grupa na tematy męskich problemów nie chce nawet dyskutować, no to... jak w realnym życiu ma być inaczej? To się tak fajnie mówi "walczymy o wszystkich". I w sumie zapraszam do dyskusji, jakby ktoś chciał. Chociaż jak ktoś naprawdę siedzi na reddicie,widzi co i w jakim tempie spada, a później może sobie pooglądać subreddity pokroju FDS, to trafia to do najbardziej zakutego łba, że zmieniają się tylko narządy i pigment skóry.#reddit #przemyslenia #przegryw #incel #oswiadczeniezdupy

