Koledzy doradźcie bo ciężko się na coś zdecydować. W zeszłym roku poznalem fajną dziewczynę, jesteśmy parą, niby jest miłość obustronna, ALE-ona przeprowadziła się ponad 300km ode mnie, widujemy się raz na 3 tygodnie weekendowo-praktycznie nikt nie wie, że od roku ma chlopaka-nie znam nikogo z jej rodziny, znajomych-oprócz kilometrów dzieli nas bardzo dużo, ona jest z dobrego domu, jej rodzice są bardzo bogaci, ona sama zarabia 3 razy tyle co ja-chyba nie jestem do końca szczęśliwy, jestem z nią chyba po prostu bo jestem samotny i potrzebowałem drugiej osoby, ale ona jest bardzo samolubna, nie jest empatyczna, wielu rzeczy nie rozumie bo wiadomo jej rodzice nigdy nie odmawiali bo mieli kase na wszystko a mnie nie stać jezdzic 3 razy w roku na wakacje all inclusive itp-przez tę znajomość zrezygnowalem z marzenia jakim jest motocykl, chcialem robić prawo jazdy ale najzwyczajniej w swiecie nie mam kasy skoro wydaje co 2.,3 tyg 250zl na same bilety (nie mówiąc już o wyjsciach do restauracji itp)I teraz co robić dalej? Brnąć w to oszukując sam siebie, że jestem szczęśliwy? Najchętniej wymazałbym w ogóle tę znajomość z pamięci i bylby spokój no ale niestety tak sie nie da. Ja po prostu do niej nie pasuje, nawet fizycznie jakos bardzo mnie nie pociąga. Myślałem, że to będzie inaczej, lepiej, prościej...#zwiazki #pytanie #pytaniedoeksperta #niebieskiepaski #rozowepaski

