Opublikowane

Jak radzić sobie z samotnością?

Jak radzicie sobie z samotnością? Ze świadomością, że nie ma was kto przytulić, pocałować w policzek bez okazji, pospacerować, trzymając się za ręce? Z tym, że nikt na was nie czeka, kiedy wracacie do domu, nie macie tej drugiej połówki, której możecie opowiedzieć o tym, jak wam minął dzień i pośmiać się z rzeczy, które śmieszną tylko was, i że praktycznie wszystko robicie sami, chodzicie sami, jeździcie sami? Mnie samotność dobija. Chcę uczucia i kogoś, z kim będę dzielić życie, z kim będę się starzeć.Wiem, że są osoby, które świadomie decydują się na samotność. Są też takie, które są same nie z wyboru, ale mimo tego potrafią czerpać radość z innych rzeczy. Jak to robicie? Co wam daje w życiu satysfakcję? Jak radzicie sobie bez zaspokajania potrzeby akceptacji, czułości fizycznej i słownej itd.?#samotnosc #pytanie #zwiazki #wykop30plus #feels
58

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
wytrzymały-aktywista-13 pisze:
Jak radzicie sobie z samotnością? Ze świadomością, że nie ma was kto przytulić, pocałować w policzek bez okazji, pospacerować, trzymając się za ręce?
@mirko_anonim: chodzimy na randki, podrywamy, chodzimy na imprezy potanczyc - sprzatamy wczesniej w mieszkaniu zeby nie bylo lipy jak sie wpadnie na bzikanko taryfa
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uprzejmy-fenomen-82 pisze:
@mirko_anonim:
Jak radzicie sobie z samotnością? Ze świadomością, że nie ma was kto przytulić, pocałować w policzek bez okazji, pospacerować, trzymając się za ręce? Z tym, że nikt na was nie czeka, kiedy wracacie do domu, nie macie tej drugiej połówki, której możecie opowiedzieć o tym, jak wam minął dzień i pośmiać się z rzeczy, które śmieszną tylko was, i że praktycznie wszystko robicie sami, chodzicie sami, jeździcie sami?
Normalnie, mam swoje rzeczy które uważam za ważne. Dawno temu postanowiłem sobie co chcę zrobić, osiągnąć itp. I konsekwentnie to realizuję. Długo łudziłem się, że ktoś przyjdzie i polepie mnie po ramieniu i powie "dobra robota, trzymaj tak dalej". Ale wiesz co - nigdy nic tak się nie zadziało. Kiedyś się tym przejmowałem, teraz wiem, że ma w to wlane. Ja kształtuję rzeczywistość i ja wiem co chcę zrobić i kiedy jestem z siebie zadowolony. Koniec, kropka.
Mnie samotność dobija. Chcę uczucia i kogoś, z kim będę dzielić życie, z kim będę się starzeć.
Mordo, wyjdź tam na zewnątrz. Jesteś różowa koło 40' to pogadaj, po wymienia się poglądami życiowymi, daj dupy z gumką i zobacz potem czy iskrzy.Jak jesteś niebieskim piwniczakiem to idź i zdobywaj. Idź do ludzi którzy nie są w piwnicy, Nikt za ciebie nie zdobędzie (pamiętaj o gumce).
Wiem, że są osoby, które świadomie decydują się na samotność. Są też takie, które są same nie z wyboru, ale mimo tego potrafią czerpać radość z innych rzeczy. Jak to robicie?
Bzdura. Nikt kto ma możliwości nie jest samotny płciowo. Kurwa przestańcie powielać gównomowę."Jak to robiecie?" - po prostu są samotni i huja z tym mogą zrobić.
Co wam daje w życiu satysfakcję? Jak radzicie sobie bez zaspokajania potrzeby akceptacji, czułości fizycznej i słownej itd.?
W pewnym wieku wiesz, że ważne jest nie to co inni akceptują, tylko to co ty chcesz zrobić i osiągnąć. Jak do tego dążysz i to osiągasz to wg mnie będzie mniej lub bardzie szczęśliwą jednostką.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
czujny-strażnik-5 pisze:
Jak radzicie sobie z samotnością?
Przyzwyczaiłem się. Czasem wejdę na wykop i poczytam o polkach i ich odpałach i wtedy ciesze się, że mnie żadna nie chce.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

c8ygkn7bwsvjlipzj0f6k4dp

Dodane: 18 kwietnia 2026 - 15:36:45
Opublikowane

Autor był widziany5 miesięcy temu